… Nagle coś się we
mnie tknęło.. „O Boże to Harry Styles” – pomyślałaś – „Jak to możliwe, że to
naprawdę on?”…
***
Przyjaźniłaś się z nim od dzieciństwa ale on później poszedł
do XF.. na początku jasne, pisał, dzwonił, ale po jakimś czasie wasz kontakt
się urwał.. przez te wszystkie dni chodziłaś przybita i zrozpaczona.. każdego
dnia siedziałaś zamknięta w pokoju, myślałaś tylko o Harrym. Po prostu byłaś w
nim zakochana i każdego dnia żałowałaś, że nie powiedziałaś mu tego..
O tym, że go kochałaś wiedziała tylko twoja
przyjaciółka, która musiała się wyprowadzić z rodzicami do Ameryki.. zostałaś z
tym wszystkim sama.. sama musiałaś dźwigać ciężar tej tajemnicy. Wyprowadziłaś
się do Londynu. Kiedy w końcu (tak jakby) „zapomniałaś” o Hazzie w twoim życiu
pojawił się Jess, dogadywaliście się bardzo dobrze.. myślałaś, że zastąpi Hazzę
ale to nie było możliwe, ponieważ on zawsze był i będzie wyjątkowy.. nikt nie potrafiłby go zastąpić.
Pewnego dnia Jessie poprosił cie o to żebyś została jego dziewczyną.. zgodziłaś
się, ponieważ go kochałaś ale nie tak jak Harry’ego.. pomimo wszystkiego
byliście z Jessie’m szczęśliwi a ty myślałaś, że zapomniałaś o Harrym, ale
kiedy tak nagle się pojawił, okazało się, że stare uczucia do niego nigdy nie
wygasły.
***
W tej chwili nie wiedziałaś co robić, stałaś w bezruchu i
patrzyłaś na niego przestraszona.. w
pewnym momencie ocknęłaś, odwróciłaś na pięcie i pobiegłaś przed siebie, oczy
znów ci się zaszkliły. Po chwili poczułaś jak ktoś łapie cię za rękę, pociągnął
i odwrócił w swoja stronę.. próbowałaś się wykręcić ale nie miałaś szans z jego
siłą.. waliłaś w jego klatkę piersiową i płakałaś.. w końcu się poddałaś byłaś
bezradna.. on mocno cie przytulił.. nie miałaś siły z nim walczyć więc płacząc wtuliłaś się w niego, poczułaś jego cudowne perfumy. Staliście tak zastygnięci
i cały czas wtuleni w siebie.. nie mogłaś uwierzyć, że wrócił twój Harry – twój
najlepszy przyjaciel, w którym zawsze miałaś oparcie.. ale.. nie.. „STOP!” ~
pomyślałaś „tak nie może być.. przecież on cię zranił.. zapomniał o tobie.. aż tu nagle wraca i jak gdyby nigdy nic przytula się do ciebie.. tak nie może być”.
W końcu odkleiłaś się od niego.. nie chciałaś ale rozsądek
ci to podpowiadał…
-[t.i] to naprawdę ty..! – spojrzał na ciebie jakby nigdy
wcześniej cię nie widział..
No ale nie ma się co dziwić.. zmieniłaś się.. wydoroślałaś
(noo.. tak jakby).. Oczy chłopaka wypełniły się łzami, które po chwili wypuścił
wolno.. po policzku spływały mu pojedyncze łzy.. Ty tylko stałaś i patrzyłaś na
czubki swoich butów..
-Ja.. ja.. nie.. przepraszam.. nie chciałem żeby tak to
wyszło.. – bełkotał pod nosem
-Harry.. po co wróciłeś? – spytałaś cicho
-Chciałem cię znów zobaczyć.. ale kiedy przyjechałem do
Holmes Chapel dowiedziałem się, że już tam nie mieszkasz i, że przeprowadziłaś
się do Londynu.. więc próbowałem cię znaleźć.. –mówił ze smutkiem w glosie
-Ale po co..? Dlaczego chcesz na nowo zniszczyć mi życie..?
– odwróciłaś wzrok na niego i patrzyłaś a jego osobę z zaszklonymi oczami
-Nie.. [t.i] ja nigdy nie chciałem żebyś cierpiała, a
zwłaszcza przeze mnie.. naprawdę nie
chciałem tego.. – próbował się wytłumaczyć
-A ja nie chce znów przez to przechodzić.. – powiedziałaś
lekko zmieszana, odwróciłaś się i.. pobiegłaś do domu..
On tylko stał w tym samym miejscu i patrzył jak
odchodzisz…
CDN..
Dooobra.. no to dodałam kolejną część.. mam nadzieję, że się spodoba chociaż według mnie wyszedł taki nie za ciekawy.. ;/
Ale czekam na wasze opinie.. :D Czytasz = Komentujesz.. ^__^
Ale czekam na wasze opinie.. :D Czytasz = Komentujesz.. ^__^
~Zakręcona ^^


Powiem to co zawsze...jest cudowny ♥ Pisz dalej kochana ♥ ;**
OdpowiedzUsuńŚwietny <3 dawaj nexta kochana <3 coraz lepiej piszesz ;3
OdpowiedzUsuń