czwartek, 14 marca 2013

#4 Imagin z Harrym cz. 3 ;)

Hej kochani..!  Bardzo bardzo bardzo preeepraaaszam że tak długo ale były problemy z netem + strasznie dużo nauki..  -.-
Masakra jeszcze raz przepraszam i żeby już nie przedłużać dodaję 3 cz. z Hazzą..  <3

**********************************************************************




On tylko stał w tym samym miejscu i patrzył jak odchodzisz…

Biegłaś przez prawie pusty park. Przez łzy płynące z twoich oczu prawie nic nie widziałaś, jak przez mgłę zobaczyłaś tylko jakieś żółte światła pędzące na ciebie, już prawie miało w ciebie uderzyć, ale po chwili poczułaś gwałtowne pchnięcie w bok, upadłaś i poczułaś, że ktoś cię swoim ciałem. Po chwili uspokoiłaś swój oddech, a osoba, która cię uratowała podniosła się i pomogła ci wstać, otarłaś łzy i zobaczyłaś, że ta osobą jest Harry.
-[t.i] porozmawiajmy… - mówił cicho
-Nie! Dziękuję za to, że mnie uratowałeś. Jestem twoją dłużniczką, ale nie chce teraz z tobą rozmawiać! – powiedziałaś stanowczo i pobiegłaś do swojego domu
Weszłaś do domu usiadłaś przy drzwiach i szlochałaś.
Po chwili poszłaś do łazienki żeby się ogarnąć, wzięłaś prysznic i ubrałaś dresy i luźną bluzkę..  Poszłaś do kuchni, zrobiłaś sobie popcorn, usiadłaś na kanapie i włączyłaś jakąś komedię, chciałaś poprawić sobie humor ale to nic nie dało…  Wyłączyłaś film i zaczęłaś rozmyślać co się dziś wydarzyło „Ten dzień był najgorszym w całym moim życiu” ~ rozmyślałaś tak dobre pół godziny, nagle ktoś zaczął pukać do twoich drzwi… „Co za debil wodę mąci?” ~ pomyślałaś po czym poszłaś otworzyć…
Podeszłaś do dużego prostokąta, przekręciłaś klamkę, a w drzwiach ujrzałaś… Jessie’go.
-Hej skarbie – powiedział jakby nigdy nic, stał w progu i lekko się uśmiechał.
-Skarbie?! Błaaagam…! – odparłaś ironicznie
-Co się stało? – spytał jakby zdziwiony
-Prooszę cię, nie udawaj ok.? Jesteś na tyle głupi i ślepy, że nawet nie zauważyłeś mnie kiedy wymieniałeś się śliną z tą blondyną! – zaczęłaś krzyczeć..
Próbował coś powiedzieć, jednak ty mu na to nie pozwoliłaś, chciał cię przytulić, ale odepchnęłaś go.
-Wyjdź! Nie mam ochoty na ciebie patrzeć! Brzydzę się tobą! – powiedziałaś po czym znów zaczęłaś płakać, wypchnęłaś go i zamknęłaś drzwi. Pobiegłaś do pokoju położyłaś się i zasnęłaś.
Kolejny dzień, obudziłaś się ok. 11:30, wstałaś i poszłaś do łazienki. Stanęłaś przed lustrem i spojrzałaś na swoje odbicie, byłaś cała popuchnięta, cały makijaż był rozmazany, czarne smugi tuszu na policzkach. Byłaś przerażona swoim wyglądem, ale w końcu poszłaś wziąć prysznic, ogarnęłaś się. „Czas wziąć się w garść” ~ pomyślałaś po czym ubrałaś się w łososiową sukienkę, a do tego kremowe baletki.
Zjadłaś śniadanie, postanowiłaś pooglądać TV.
Pół godziny później…
„Jest taka ładna pogoda, nie będę gnieździć się w domu” ~ pomyślałaś po czym wyłączyłaś TV i postanowiłaś pójść na jakieś małe zakupy. W galerii świetnie się bawiłaś, kupiłaś sobie kilka naprawdę fajnych rzeczy, po jakimś czasie zgłodniałaś więc poszłaś do pobliskiej knajpki, w której pracował twój przyjaciel.
-Hej Marcus – przywitałaś się z przyjacielem po czym usiadłaś przy stoliku
Marcus podszedł do ciebie i spytał co zamawiasz, złożyłas zamówienie… Po 10 minutach Marcus przyszedł z jedzeniem i położył ci je na stoliku „Smacznego mała” – powiedział z uśmiechem na ustach.
-Dzięki – uśmiechnęłaś się miło – Mmm… jak smakowicie pachnie.. –widząc twoją minę Marcus zaczął się śmiać na co ty tez wybuchłaś śmiechem.
Po kilku minutach udało się wam trochę uspokoić…
-Dobra. Za 10 min kończę swoją zmianę. Więc jak się najesz to idziemy do mnie na film. Wypożyczyłem świetny horror. – powiedział z bananem na twarzy
-Noo.. ok. To i tak lepsze niż siedzenie w domu i nic nie robienie. – odpowiedziałaś
Po 15 min byliście już w drodze do domu Marcusa, weszliście, zdjęliście buty kurtki i poszliście do salonu. Usiadłaś na kanapie i szykowałaś film, a Marcus poszedł po popcorn i picie. Film był całkiem fajny, były momenty, w których się trochę przestraszyłaś ale ogólnie lubiłaś horrory. Po dwóch godz. Siedzenia u Marcusa postanowiłaś iść do domu, było późno ale dość widno więc chciałaś się przejść…  CDN… 







Na początku miały być 3 części ale wyszło trochę za długie, więc dodam jeszcze 4..  ;)
Taki trochę nudny wyszedł ale nie miałam weny.. <3
Jeszcze raz sory że tak długo.. :***
Czytasz = Komentujesz








~Zakręcona









7 komentarzy:

  1. Już nie mogę się doczekać kolejnej części ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj nexta kochana <3 przedłuż ten rozdział bo jest zajebisty <3 !

    OdpowiedzUsuń
  3. To jeeest meegaa zajeebistee !! Pisaj dalej :D ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne. : *

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz w pierwszej lub trzeciej osobie, lepiej się bedzie czytało ;) ale i tak fajne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER! kiedy next ?

    OdpowiedzUsuń
  7. superowy blog ;***** genial wg. mnie. Czekam na więcej takich blogów ;*

    OdpowiedzUsuń