piątek, 17 maja 2013

#15 Co przyniesie przyszłość....

A oto mój pierwszy imagin na tym blogu :) Mam nadzieję, że się spodoba. Na samym początku NIALL :)

 

 Od niedawna mieszkasz w Londynie. Szłaś sobie spokojnie ulicą, właśnie wybierałaś się na rozmowę w sprawie pracy. Zawsze marzyłaś o karierze stylistki i prawdopodobnie zaraz miało się to spełnić. Po drodze szybko kupiłaś sobie gorącą kawę i prawie biegłaś w stronę dużego biurowca. Nagle obiłaś się o jakiegoś chłopaka, przez chwilę nic nie widziałaś, bo kawa zalała ci całe okulary przeciwsłoneczne.

- Jeju bardzo cię przepraszam nie chciałam... - próbowałaś wytrzeć swoją twarz

Chłopak zaśmiał się...miał cudowny śmiech...taki wesoły...niepowtarzalny...

 - Nic się nie stało... - odezwał się wreszcie, wyciągnął swoją chusteczkę z kieszeni spodni po czym delikatnie z jakimś dziwnym uczuciem otarł twoją buźkę.

- Ooo...dziękuję...a teraz przepraszam, ale muszę już iść ponieważ mam ważną sprawę do załatwienia. Przepraszam..i cześć ! - uśmiechnęłaś się przyjaźnie po czym weszłaś do wielkiego budynku.

Jest! Zdobyłaś pracę! Twoje największe marzenie wreszcie się spełniło! Jesteś stylistką jakiegoś znanego zespołu...One Direction?...tak to ten. Teraz tylko trzeba odszukać ich garderobę i możesz zaczynać swoją pracę.

Po dość długim szukaniu wreszcie odnalazłaś ich "pokój"...siedział tam chłopak, ten sam którego spotkałaś na ulicy !
- Ooo! Hej mała! - uśmiechnął się dość zadziornie co wydawało ci się dziwne



Przywitałaś się z nim zdziwiona jego obecnością i wzięłaś się za przygotowywanie się do roboty. Wszystkie kosmetyki, szczotki, grzebienie....były już gotowe. Teraz tylko trzeba było znaleźć resztę chłopaków.

- Yyymmm...a tak właściwie to jak masz na imię ? - blondyn patrzył na każdy twój ruch

- Nie przedstawiłam się ?...Ojej...przepraszam cię bardzo...Nazywam się {T.I) (T.N)...A ty ? - uśmiechnęłaś się do niego

- Śliczne imię, ślicznej dziewczyny! Ja jestem Niall Horan, z One Direction... - wyszczerzył rząd prostych, białych zębów

- Miło mi cię poznać Niall...wiesz co ?...chciałabym zaczynać już pracę, a reszty chłopaków jak nie było tak nie ma i czy mógłbyś ich tu zawołać ?

- No jasne mała! Dla ciebie wszystko kochanie! - wprost wybiegł z garderoby....

Mała ? Kochanie ? Co on sobie myśli? Znamy się niecały dzień, a on już się rozpędza...i to do jakiego stopnia. Musisz przyznać..jeśli śliczny, słodki...ale od czasu do czasu strasznie cię wkurza swoim zachowaniem. Myśli sobie, że co ? Powie kilka głupich komplementów i będziesz jego...o nie, nie, nie! Tego jeszcze za wiele....

Twoje przemyślenia co do Niall'a przerwały krzyki jeszcze 4 chłopaków. Wbiegli jak oparzeni i zatrzymali się na twój widok.

- A oto ta ślicznota o której wam właśnie mówiłem ! - Niall uśmiechnął się słodko, po czym przedstawił każdego po kolei.



Chłopcy przyjęli cię przyjaźnie. Byli wspaniali ! Świetne poczucie humoru, wiecznie zadowoleni z życia...a do tego zaakceptowali cię w bardzo szybkim tempie jako swoją nową stylistkę. Tylko Niall był taki...inny niż cała reszta. Wiecznie gapił się na twój tyłek....miałaś tego dość. Z każdą chwilą denerwował cię jeszcze bardziej. W końcu nie wytrzymałaś i puściłaś całą parę z ust....Widać było, że chłopcy zaskoczeni są twoimi ostrymi słowami, a Niall natomiast zrobił się smutny. Zrobiło ci się głupio...że w taki debilny sposób zraniłaś słodkiego blondasa....wyszliście razem na korytarz, by wszystko sobie wytłumaczyć...



- Niall przepraszam, ale nie wytrzymałam...zdenerwowałam się, bo zachowujesz się po prostu niestosownie. Znamy się kilka godzin, a ty...ty masz to gdzieś. Co ty myślisz, żee..jak powiesz mi kilka komplementów, będziesz patrzeć się na mój tyłek to od razu do ciebie polecę ? Nie, Niall...mylisz się, nie zrobię tego. Na początku chcę cię poznać..bardzo dobrze poznać, a nie.... - tłumaczyłaś mu łagodnym głosem...

Chciałaś wypowiedzieć ostatnie słowa kiedy nagle...Horan z czułością wpił się w twoje usta. Nie opierałaś się...przeciwnie...ciągnęło cię do tego chłopaka...

Jeden głupi pocałunek...jedna głupia kłótnia....jedno głupie zderzenie się na ulicy...i kto by powiedział, że Niall Horan będzie z (T.I). Tak...na początku może się wydawać, że to głupie, ale nigdy...przenigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość....

Mam taką nadzieję, że wam się podoba :)




~Nando's ♥


5 komentarzy: